Wielki koniczyn
7′ 1”, 325 funtów wagi, 38 lat na karku i 18 lat doświadczenia w lidze. Statystyki kariery na poziomie 24.1 pkt, 11.1 zb, 2.3 ast i 2.1 blk. Shaquille O’Neal oficjalnie wylądował w Boston Celtics.
Superman podpisał dwuletni kontrakt za minimum weterana (ok 3 mln $) dodając zielonym pola manewru pod koszem. W tej chwili dysponują już Jarmainem O’Nealem, Glenem Davisem, kontuzjowanym Kendrickiem Perkinsem i kończącym karierę Rasheedem Wallacem.
Shaq będzie musiał się liczyć z walką o grę w pierwszym składzie z tym pierwszym, który jest zdecydowanie szybszy, a to w nastawionej defensywnie drużynie ma duże znaczenie. Dodatkowo mocno ograniczona będzie liczba kontaktów z piłką Diesela w trakcie meczu. Będzie w końcu 4-tą opcją w ataku po Rondo, Allenie, Piercie i Garnettcie (a może nawet po JO, bo to jemu daję większą szansę na grę w wyjściowym składzie).
Z punktu widzenia marketingu to bardzo dobry ruch. Shaq będzie miał szansę walczyć o tytuł, a do tego jeszcze rywalizacja Celtics – Lakers nabierz kolejnego smaczku. Swoją drogą gdyby O’Neal zagrał niezły sezon i Celtowie radzili sobie nieźle to jest możliwość, że cała ich pierwsza piątka znajdzie się w meczu gwiazd, a to byłby chyba precedens. W zasadzie mecze z praktycznie każdą drużyną, w której grał wielki koniczyn (taki nick wymyślili czytelnicy Supergiganta) będą medialnym wydarzeniem, bo rozstawał się z nimi zwykle z złej atmosferze.
Tagi: Boston Celtics, Shaquille O'Neal





